Zimą w Zalesiu na 800 m n.p.m. i 804 m n.p.m. powietrze jest ostre, śnieg trzyma dłużej, a z okien widać Tatry, Gorce i Pieniny. Nasze domki stoją 90 m od szlaku pod Mogielicą, więc po porannej kawie wchodzisz w las albo zostajesz na tarasie i patrzysz, jak para unosi się nad balią z jacuzzi. Blisko szlaku, bez sąsiadów za płotem, powyżej smogu.
Zimowy domek z jacuzzi pod Mogielicą

W Zalesiu zima nie wymaga planu rozpisanego co do godziny. Krótki spacer 90 m do wejścia na szlak, sanki na stoku obok chaty albo wieczór w gorącej balii, kiedy mróz osiada na deskach tarasu. Każda chata ma własne jacuzzi na wyłączność, bez współdzielenia i grafiku. Poniżej zera otwierasz drzwi, przechodzisz kilka kroków po śniegu i wchodzisz do ciepłej wody z widokiem na Tatry, zamiast szukać wolnej godziny w recepcji.
Ten rodzaj wypoczynku opisuje strona domek z jacuzzi na zimę pod Mogielicą. Śnieg, drewno i cisza Beskidu Wyspowego łączą się z internetem, ogrzewanymi wnętrzami i wygodnymi łóżkami, bo po całym dniu na mrozie ciepłe wnętrze i szybki prysznic decydują o tym, czy wieczór jest odpoczynkiem.
Domek z widokiem na Tatry zimą

W mroźny poranek z naszych okien widać linię Tatr, dalej pasmo Gorców i Pieniny. W Chacie NIŻEJ panoramiczne okno otwiera ten kadr szeroko, z poziomu salonu. W Chacie WYŻEJ, na 804 m n.p.m., z dużego zadaszonego tarasu siadasz z kubkiem herbaty naprzeciw ośnieżonych grzbietów. Zimą śnieg odbija światło mocniej niż latem, więc krawędzie grzbietów i pas lasu pod Mogielicą rysują się ostrzej.
Jak blisko siebie układają się Zalesie, Mogielica i szeroka panorama, pokazuje strona widok na Tatry z domku. U nas nie ogląda się gór z parkingu ani z drogi. Ten widok masz przy śniadaniu, wieczorem w balii i przy porannej kawie przy oknie.
Chata WYŻEJ na zimowy wyjazd większej grupy

Chata WYŻEJ stoi na 804 m n.p.m. i pomieści do 10/11 osób, więc dużą rodzinę albo kilka par rozłożysz tu bez ścisku. W środku są trzy niezależne sypialnie, salon z aneksem kuchennym, sień, łazienka i poddasze z klimatyzacją. Internet 1 Gb/s pozwala połączyć wyjazd z pracą zdalną, choć zimą uwagę i tak przejmuje taras, śnieg i koza w salonie.
Ta chata ma własną historię: została przeniesiona i złożona z ponad 100-letnich bali, a najstarsze pochodzą z XIX-wiecznego spichlerza. Gdy koza rozgrzeje wnętrze, przy belkach pod sufitem czuć zapach nagrzanego drewna i żywicy. To stary budulec po rewitalizacji, który dalej pracuje w zimowym cieple. Na zewnątrz czeka duży zadaszony taras, hamak, grill i miejsce na ognisko. Przy obfitych opadach śniegu dojście do ogniska wymaga jednak odśnieżenia ścieżki. Taka jest górska zima na 804 m n.p.m.
Chata NIŻEJ na spokojny zimowy pobyt
Chata NIŻEJ stoi na 800 m n.p.m. i pomieści do 6 osób. To wyremontowana wiejska chata z 1933 roku, z klasycznym układem dawnego domu: sypialnia, salon z aneksem kuchennym, łazienka i klimatyzowany strych. Internet 300 Mb/s wystarcza do pracy, rozmów i wieczornego filmu, choć uwagę i tak przyciąga panoramiczne okno z widokiem na Tatry. Zimą widać w nim granicę światła na śniegu i ciemniejszy pas lasu pod Mogielicą.
Na zewnątrz Chata NIŻEJ ma modrzewiową elewację, altanę, duży taras i własną banię z jacuzzi. Do tego 1,5 ha terenu, czyli las i łąka wokół chaty. Ślady na śniegu kończą się przy Waszym tarasie, a nie przy wspólnej alejce kilku domków. Modrzew na elewacji po mroźnej nocy pachnie wyraźnie, gdy słońce zaczyna ogrzewać deski.
Jacuzzi na wyłączność i pełna prywatność
W obu chatach balia z jacuzzi jest przypisana tylko do jednej rezerwacji. Nie ma wspólnej strefy wellness, recepcji ani listy godzin, jest własna przestrzeń przy konkretnej chacie i widok na góry. Po powrocie ze szlaku nie musisz nigdzie dojeżdżać ani przebierać się w pośpiechu. Rozpalasz, przygotowujesz ręczniki i wychodzisz na zewnątrz. Para nad wodą zbiera się szybko, a mróz zostaje na poręczy tarasu i gałęziach obok.
Jak wygląda taki wieczór, pokazuje strona wieczorne jacuzzi z widokiem na Tatry. Jeśli zamiast hotelowej strefy wspólnej wolisz prywatność i widok tylko dla siebie, znajdziesz tu punkt odniesienia. U nas każda chata ma własny kawałek terenu i własny kadr na góry.
90 m od szlaku i szybki start na Mogielicę
Nasze domki stoją 90 m od szlaku, więc zimowy poranek obywa się bez pakowania auta. Z Zalesia ruszasz od razu w stronę Mogielicy, przez las i wyżej, gdzie śnieg trzyma się dłużej niż w dolinach. To dobra baza dla osób, które chcą chodzić pieszo albo zabrać biegówki. Beskid Wyspowy zimą potrafi być wymagający, bo warunki zmieniają się w ciągu kilku godzin, dlatego weź dobre buty i sprawdź prognozę przed wyjściem.
Na miejscu łatwo połączyć aktywny dzień z odpoczynkiem. Rano szlak na Mogielicę, po południu gorąca zupa w chacie, wieczorem bania z jacuzzi. Zachowaj tę kolejność, bo ciało szybko łapie chłód po zejściu z trasy i lepiej ogrzać je stopniowo. W Chacie WYŻEJ czeka koza i większa przestrzeń dla 10/11 osób. W Chacie NIŻEJ po powrocie siadasz przy panoramicznym oknie i patrzysz, jak światło schodzi z Tatr.
Zalesie powyżej smogu
Zimą różnica między doliną a wysokością 800 m n.p.m. jest odczuwalna. W Zalesiu powietrze jest czystsze, a z tarasu częściej widać daleki plan bez mlecznej zasłony. W dolinie regeneracyjny wyjazd zamienia się w oddychanie dymem z pieców. Tutaj oddychasz swobodnie na spacerze, przy ognisku i przy wejściu do balii po zmroku. Śnieg skrzypi pod butami, w oddali ciemnieje las, a nad nim jasny pas Tatr.
O tej lokalizacji piszemy szerzej na stronie 2 chaty z jacuzzi na wyłączność pod Mogielicą, gdzie zebraliśmy konkrety o położeniu w Zalesiu, wysokości około 800 m n.p.m. i prywatności przy każdej chacie. Dla wielu osób właśnie ten układ przesądza o wyborze miejsca na zimowy wyjazd.
Historyczne bale, modrzew i zimowe światło
W Chacie WYŻEJ stare bale z XIX-wiecznego spichlerza mają nierówną fakturę, której nie pomylisz z nową deską. W Chacie NIŻEJ modrzewiowa elewacja ciemnieje mocniej niż świerk czy sosna, a po latach nabiera srebrzystego odcienia. W środku drewno nagrzewa się od kozy i oddaje ciepło wolniej, co czuć wieczorem, gdy wracasz ze śniegu. Wnętrze trzyma własną temperaturę i zapach nagrzanego drewna.
Obie chaty zawdzięczają charakter budynkowi i temu, jak został odnowiony. Jedną złożono z ponad 100-letnich bali, druga wróciła do życia po remoncie domu z 1933 roku. Obie stoją w Zalesiu pod Mogielicą: jedna większa i bardziej wspólna, druga kameralna, z 1,5 ha terenu, lasem i łąką.
Którą chatę wybrać na zimę?
Na wyjazd większej grupy wybierz Chatę WYŻEJ. Do 10/11 osób, trzy sypialnie i internet 1 Gb/s wystarczą, żeby dłuższy pobyt nie kończył się kolejką do łazienki i walką o zasięg. Jeśli chcesz mieć kameralną przestrzeń, Chata NIŻEJ dla 6 osób, z domem z 1933 roku, panoramicznym oknem i modrzewiową elewacją, będzie lepsza. Obie mają jacuzzi na wyłączność, widok na Tatry i położenie 90 m od szlaku. Różni je skala, układ i materiał.
Sprawdź dostępne terminy w Chacie WYŻEJ lub NIŻEJ i zarezerwuj nocleg z jacuzzi na wyłączność, blisko szlaku pod Mogielicą.
