Z okien naszych chat w Zalesiu widać Tatry, Gorce i Pieniny, a 90 m dalej biegnie szlak pod Mogielicę. Na wysokości 800 i 804 m n.p.m. powietrze jest czyste, a jesienny poranek na tarasie z kubkiem kawy potrafi zmrozić palce. To miejsce na kilka dni z dala od miasta, blisko lasu i własnej balii z jacuzzi.
Nasze domki w górach w Beskidzie Wyspowym stoją w Zalesiu, u stóp Mogielicy. Każda chata ma osobną przestrzeń i jacuzzi na wyłączność. Nie ma tu zwartej zabudowy ani ruchu pod oknami, tylko stok, łąka, drewno i kamień oraz szeroki kadr na południe. Jesienią powietrze nad Beskidem Wyspowym zostaje przejrzyste przez wiele godzin, więc linia gór rysuje się ostro.
Jesień pod Mogielicą, 90 m od szlaku
Z działki wychodzi się prosto na spacer albo wyżej, w stronę Mogielicy. Szlak zaczyna się 90 m od chat, więc dzień nie schodzi na dojazd i szukanie parkingu. We wrześniu i październiku ścieżki pachną mokrą ściółką, a na polanach długo utrzymuje się światło. Po powrocie czeka taras, grill i bania z gorącą wodą oraz widokiem na Tatry.
To dobry czas na wolniejszy pobyt w górach. Rano zejdziecie na krótki spacer po Zalesiu, w południe wejdziecie na szlak, a wieczorem rozpalicie pod balią. Gdy temperatura spada po zachodzie słońca, nad wodą unosi się para, a z ciemnego stoku widać pojedyncze światła w dolinach. Więcej o panoramie z naszych chat pokazujemy na stronie Widok na Tatry z domku.
Chata WYŻEJ dla 10/11 osób, 804 m n.p.m.
Chata WYŻEJ stoi na wysokości 804 m n.p.m. i pomieści do 10/11 osób. To dom dla dużej rodziny, grupy przyjaciół albo kilku par, które chcą spędzić jesienny weekend razem, bez ścisku. W środku są trzy niezależne sypialnie, salon z aneksem kuchennym i nowoczesną kozą, sień oraz łazienka. Na poddaszu działa klimatyzacja, a internet 1 Gb/s łączy pracę zdalną z kilkoma dniami w górach.
Tę chatę przeniesiono i złożono z ponad 100-letnich bali. Najstarsze elementy pochodzą z XIX-wiecznego spichlerza. W chłodny jesienny wieczór czuć zapach nagrzanego drewna przy kozie, a na zadaszonym tarasie słychać tylko wiatr idący od stoku. Do dyspozycji jest też hamak, grill i miejsce na ognisko. Balia z jacuzzi zostaje wyłącznie dla gości tej chaty.
Chata WYŻEJ mieści całą grupę przy jednym stole, a na noc rozdziela na trzy sypialnie. Przy 10 lub 11 osobach ten podział decyduje o wieczorze: dzień spędzicie razem na szlaku, a po zmroku rozejdziecie się po domu i tarasie bez tłoku i kolejki do łazienki. O tej części naszego miejsca piszemy też na stronie Luksusowy domek w górach w Zalesiu.
Chata NIŻEJ dla 6 osób, 800 m n.p.m.
Chata NIŻEJ stoi na wysokości 800 m n.p.m. i pomieści do 6 osób. To wyremontowana wiejska chata z 1933 roku, z klasycznym układem dawnego domu: sypialnia, salon z aneksem kuchennym, łazienka i klimatyzowany strych. Internet 300 Mb/s pozwala zostać tu na dłużej, jeśli część pobytu ma łączyć odpoczynek z pracą zdalną.
Od strony widoku uwagę przyciąga panoramiczne okno na Tatry. Z zewnątrz modrzewiowa elewacja po deszczu ciemnieje i pokazuje wyraźny rysunek słojów. Obok czeka altana, duży taras i bania z jacuzzi. Do Chaty NIŻEJ należy też 1,5 ha terenu, kawałek lasu i łąki, po którym jesienią pospacerujecie bez ruszania samochodu.
Chata NIŻEJ ma bardziej kameralny układ niż WYŻEJ, z jedną sypialnią zamiast trzech, więc do 6 osób sprawdza się lepiej. Tego ograniczenia nie ukrywamy, bo wygoda w górach zależy od przestrzeni na osobę. Przy wyjeździe w większym składzie lepszym wyborem będzie Chata WYŻEJ.
Domek z jacuzzi w górach na jesień
Jesienny pobyt w górach często kończy się w balii. Każda chata ma własne jacuzzi na wyłączność, bez dzielenia z innymi gośćmi. Po zejściu ze szlaku wchodzi się do gorącej wody, gdy na zewnątrz temperatura spada, a nad tarasem unosi się para. Z naszych balii widać szeroki pas gór. W osobnym materiale pokazujemy wieczorne jacuzzi z widokiem na Tatry.
Balia zmienia wieczór po wędrówce na Mogielicę. Zamiast wracać do zatłoczonego pensjonatu, zostajecie na własnym tarasie i patrzycie na ciemniejące Gorce oraz Pieniny. Jesienią dzień jest krótszy, więc na szlak najlepiej ruszyć rano. Po zmroku zostaje ciepła woda, drewno pod dachem i cisza wysoko nad doliną.
Widok na Tatry, Gorce i Pieniny z Zalesia
Zalesie leży tak, że widok sięga daleko. Z naszych chat widać Tatry, a przy dobrej przejrzystości także Gorce i Pieniny. Jesień sprzyja takim kadrom, bo po chłodnej nocy powietrze nad stokiem długo zostaje czyste. To jeden z powodów, dla których wiele osób wraca właśnie o tej porze roku, choć dni są krótsze niż latem.
Drugim powodem jest spokój. Nasze domki stoją powyżej smogu, z dala od gęstej zabudowy i głównych dróg. Słychać las, kroki na mokrej trawie i drewno dokładane do ognia. Jeśli Wasz wypoczynek ma oznaczać kilka dni blisko gór, Beskid Wyspowy jesienią łączy szlak, daleki widok i prywatną przestrzeń w jednym miejscu.
Jesienny nocleg w górach blisko natury
Nasze chaty powstały dla osób, które chcą pobyć wyżej niż codzienność. Jedna mieści do 10/11 osób na 804 m n.p.m., druga do 6 osób na 800 m n.p.m. Obie stoją w Zalesiu pod Mogielicą, 90 m od szlaku, z własną balią z jacuzzi i widokiem na Tatry. Różnią się układem i skalą, a łączy je drewno, prywatność i spokojne położenie.
Sprawdźcie wolne terminy jesienne w Chacie WYŻEJ lub NIŻEJ i zarezerwujcie kilka dni z jacuzzi na wyłączność i widokiem na Tatry. Wasz wypoczynek z głową w chmurach.
