Przyszła nieco wcześniej niż zwykle. W Zalesiu, 90 m od szlaku na Mogielicę, śnieg odsunął się od skraju łąki, a na południowym stoku pojawiła się ciemna ziemia i mokra ściółka. Z tarasu widać już wyraźnie Tatry, dalej Gorce i Pieniny. Powietrze na wysokości 800 m n.p.m. i 804 m n.p.m. pozostaje chłodne o świcie, ale słońce trzyma się dłużej nad grzbietem.
Nasze dwie chaty stoją u stóp Mogielicy, w Beskidzie Wyspowym. Każda ma własną balię z jacuzzi, dostępną tylko dla gości jednej chaty. Za płotem nie ma sąsiadów, pod oknem nie świecą lampy uliczne i nie dochodzi hałas miasta. Zostaje drewno, widok i droga, która kończy się wyżej niż codzienny pośpiech. Jeśli szukacie noclegu w dwóch chatach z jacuzzi na wyłączność pod Mogielicą, zobaczycie tam tę przestrzeń o różnych porach roku.
Domki w górach wiosną, 90 m od szlaku




Wiosnę w Zalesiu widać na poboczu drogi, gdzie spod topniejącego śniegu wychodzą kamienie i zeszłoroczna trawa. Przy wejściu na szlak buty miękko zapadają się w wilgotnej ziemi, a z lasu idzie zapach mokrych igieł i kory. Z naszych domków do szlaku jest 90 m, więc rano wyjście zajmuje kilka minut. Zabierzcie wyższe buty, bo w marcu i na początku kwietnia cień pod lasem długo trzyma chłód.
Ten czas dobrze pokazuje, czym są domki w górach przez cały rok. Jednego dnia z tarasu widać czyste pasma Tatr, drugiego chmury wiszą nisko nad Gorcami, a na łące zostają ślady po nocnym przymrozku. Wieczorem rozpalicie w balii z jacuzzi i wejdziecie do ciepłej wody, kiedy powietrze nadal ma kilka stopni. Para unosi się nad drewnianą obudową, a z doliny dochodzi tylko pojedyncze szczekanie psa. Jak przez cały rok wygląda pobyt w domkach w górach w Zalesiu pod Mogielicą, pokazaliśmy w osobnym wpisie.
Domek z jacuzzi pod Mogielicą na pierwsze ciepłe dni
Wiosenny pobyt w górach ma jedną przewagę nad środkiem lata: szlaki są spokojniejsze. Na podejściu na Mogielicę łatwiej usłyszeć własne kroki na mokrym żwirze niż rozmowy innych osób. Po powrocie czeka balia z jacuzzi na wyłączność. Nie dzielicie tej przestrzeni z obcymi gośćmi, nie pilnujecie godzin wejścia i nie schodzicie do części wspólnej. Każda chata ma własne miejsce do kąpieli i własny widok na Tatry.
Wtedy najmocniej czuć różnicę między zwykłym noclegiem a kilkoma dniami, które zostają w pamięci. Dłonie ogrzewa kubek herbaty na tarasie, a po zmroku deski oddają ciepło z całego dnia. W Chacie NIŻEJ pachnie nagrzany modrzew na elewacji i tarasie. W Chacie WYŻEJ czuć stare bale, które przez lata pracowały w innych budynkach, zanim trafiły tutaj. Jeśli szukacie wieczornego pobytu w jacuzzi z widokiem na Tatry, w Zalesiu ten obraz obejdzie się bez dodatkowej oprawy.
Chata WYŻEJ na 804 m n.p.m. ze starymi balami ze spichlerza
Chata WYŻEJ stoi na 804 m n.p.m. i pomieści do 10/11 osób. To miejsce dla dużej rodziny, grupy przyjaciół albo kilku par, które chcą spędzić kilka dni razem bez ścisku. Dom został przeniesiony i złożony z ponad 100 letnich bali, a najstarsze pochodzą z XIX wiecznego spichlerza. W środku są trzy niezależne sypialnie, salon z aneksem kuchennym i nowoczesną kozą, sień oraz łazienka. Na poddaszu działa klimatyzacja, a internet 1 Gb/s pozwala połączyć pracę z pobytem w górach, jeśli taki plan pojawi się na kilka dni przed wyjazdem.
Wiosną ta chata pokazuje najwięcej detalu. Na tarasie widać rysunek słojów, w sieni schnie mokra kurtka po porannym wyjściu na szlak, a przy kozie ogrzejecie dłonie po powrocie z wietrznego grzbietu. Duży zadaszony taras, hamak, grill i miejsce na ognisko porządkują dzień bez zbędnego planowania. Rano szlak na Mogielicę, po południu ogień pod rusztem, wieczorem balia z jacuzzi tylko dla tej jednej chaty.
Chata NIŻEJ na 800 m n.p.m. z modrzewiową elewacją
Chata NIŻEJ stoi na 800 m n.p.m. i pomieści do 6 osób. To wyremontowana wiejska chata z 1933 roku, z klasycznym układem domu: sypialnia, salon z aneksem kuchennym, łazienka i klimatyzowany strych. Internet 300 Mb/s wystarcza do spokojnej pracy zdalnej, choć widok z panoramicznego okna często odciąga wzrok od ekranu. Przed oknem układają się Tatry, a z boku widać linię Gorców.
Ta chata mocniej wpuszcza do środka to, co wokół. Modrzewiowa elewacja szybko łapie słońce, altana osłania od wiatru, a duży taras otwiera się na 1,5 ha terenu z lasem i łąką. W marcu na skraju trawy długo leży śnieg, choć środek działki potrafi już przeschnąć. To dobry moment na spokojny poranek z kawą i widokiem, a później na krótki spacer w stronę Mogielicy bez ruszania samochodem.
Widok na Tatry z domku w Zalesiu
Widok na Tatry oglądacie z tarasów, z okien i z balii z jacuzzi. O świcie pasmo jest ostre i chłodne w kolorze, po południu łagodnieje, a wieczorem znika za granatową linią nieba. Obok Tatr widać Gorce i Pieniny, więc z jednego miejsca patrzy się na trzy różne pasma. Więcej kadrów z tej perspektywy zebraliśmy w galerii pokazującej widok na Tatry z domku w Chacie na Wysokości.
Ten widok wydłuża zwykłe czynności. Śniadanie trwa dłużej, kawa stygnie na tarasie, a wieczorne wejście do balii przeciąga się o kolejne minuty, bo po zachodzie długo zostaje jasny pas nad górami. Zamiast planować dzień wokół atrakcji z dojazdem, wystarczy wyjść przed chatę, spojrzeć na grzbiety i ruszyć 90 m do szlaku.
Dlaczego warto przyjechać wiosną powyżej smogu?
Zalesie leży powyżej smogu, a to czuć szczególnie rano i po deszczu. Powietrze jest chłodne i czyste, bez ciężkiego zapachu spalin. Na 800 m n.p.m. warunki zmieniają się jednak szybciej niż w dolinie. Słońce świeci mocno, a godzinę później wiatr wymaga czapki i grubszej warstwy. Ten drobny wysiłek przy pakowaniu opłaca się później, kiedy z tarasu widać dalekie pasma bez mlecznej zasłony.
Pierwsze ciepłe dni pojawiają się nagle i zachęcają do wyjścia, ale wieczory nadal są zimne. Dlatego dzień najlepiej dzielić między szlak, ciepłe wnętrze przy kozie i balię z jacuzzi na zewnątrz: spacer, powrót, ciepła woda, kolacja i widok na Tatry.
Na kilka dni ciszy, pracy albo rodzinnego wyjazdu
Nie każdy przyjeżdża tu z tym samym planem. Jedni biorą kilka dni urlopu i chcą przejść Mogielicę oraz okoliczne ścieżki. Inni przywożą laptop, korzystają z internetu 1 Gb/s w Chacie WYŻEJ albo 300 Mb/s w Chacie NIŻEJ i łączą pracę z pobytem w górach. Jeszcze inni wybierają ciszę i własną balię z jacuzzi. Teren wokół chat mieści każdy z tych planów bez pośpiechu.
Powiemy wprost o jednym warunku. To miejsce dla osób, które naprawdę chcą pobyć wyżej i spokojniej. Dojazd prowadzi w górę, pogoda na 804 m n.p.m. potrafi zmienić się w ciągu dnia, a po zmroku robi się ciemno szybciej niż w mieście. Dlatego tak dobrze śpi się tutaj po całym dniu na szlaku albo po długim wieczorze w ciepłej wodzie.
Wiosna w Beskidzie Wyspowym z noclegiem w Zalesiu
Na kilka dni w Beskidzie Wyspowym macie do wyboru dwa układy pobytu. Chata WYŻEJ dla 10/11 osób mieści większą grupę we wspólnej przestrzeni z trzema sypialniami i dużym tarasem. Chata NIŻEJ dla 6 osób to spokojniejszy wyjazd w mniejszym gronie, z panoramicznym oknem i 1,5 ha terenu przy domu. Obie stoją w Zalesiu pod Mogielicą, obie mają jacuzzi na wyłączność i z obu widać Tatry, Gorce i Pieniny.
Sprawdźcie dostępne terminy w Chacie WYŻEJ lub NIŻEJ na stronie wynajem domku w górach w Beskidzie Wyspowym pod Mogielicą i zarezerwujcie nocleg z jacuzzi na wyłączność.
