O 800 m n.p.m. światło układa dzień inaczej. W Zalesiu, 90 m od szlaku pod Mogielicą, zmienia się od pierwszej kawy na tarasie aż po ostatnie minuty przed zmrokiem. Raz wzrok ucieka w stronę Tatr, raz zatrzymuje się na Gorcach i Pieninach. Pytanie o wschód czy zachód nie jest tu ozdobą do zdjęcia. To realny wybór sposobu spędzenia dnia w Beskidzie Wyspowym.
Nasze dwie chaty stoją wysoko, powyżej smogu. Każda ma własną balię z jacuzzi na wyłączność, a wokół nie ma zwartej zabudowy, która odcinałaby horyzont. Poranne światło i wieczorne barwy nie kończą się więc na jednym kadrze z okna, tylko przechodzą przez taras, drewno elewacji, łąkę i linię lasu. Więcej o tym, jak wygląda widok na Tatry z domku w Zalesiu, pokazujemy w osobnym wpisie.
Wschód słońca pod Mogielicą

O świcie Zalesie jest ciche w konkretny sposób. Słychać kroki na drewnianym tarasie, szelest trawy na stoku i wodę nagrzewającą się w balii. Po chłodnej nocy nad jacuzzi unosi się para, a powietrze pachnie mokrą ziemią i nagrzanym modrzewiem. Taki poranek najlepiej ogląda się bez pośpiechu, z miejsca, które nie wymaga dojazdu ani szukania punktu widokowego.
Wschód słońca pod Mogielicą ma jedną przewagę nad popularnymi punktami w górach. Nie ruszasz w ciemności na długi szlak, bo od naszych domków do wejścia na trasę jest około 90 m. Wyjście przed świtem zajmuje kilka minut, bez dojazdu pod punkt widokowy. Po powrocie czeka ciepła chata i śniadanie w środku, nie na parkingu. Nawet latem świt jest tu chłodny, ale powietrze na 800 m n.p.m. zostaje przejrzyste.
Przy dobrej widoczności pierwsze światło odsłania zarys Tatr, potem łagodniej rysuje Gorce i dalsze grzbiety Pienin. To nie jeden spektakularny błysk, tylko zmiana barw na kolejnych planach. Cień schodzi z łąk, drewno na tarasie robi się jaśniejsze, a szyby łapią odbicie nieba. Nawet krótki poranek przy chacie zostaje w pamięci dłużej niż niejeden całodniowy wyjazd.
Zachód słońca z widokiem na Tatry

Wieczór na tej wysokości trzyma światło dłużej niż w dolinie. Po całym dniu na szlaku, po rowerze albo po kilku godzinach pracy zdalnej barwy zaczynają mięknąć nad Zalesiem i utrzymują się na grzbietach. Wtedy wraca pytanie o zachód słońca z widokiem na Tatry. Można go oglądać z tarasu albo z balii z jacuzzi, bez ruszania samochodu.
Wieczorem drewno oddaje ciepło z całego dnia. Na tarasie czuć zapach rozgrzanych desek, a zimą nad wodą unosi się para. Gdy niebo jest czyste, po zachodzie szybko pojawiają się gwiazdy, bo na 800 m n.p.m. światło z dolin mniej przeszkadza niż niżej. O takich wieczorach piszemy szerzej we wpisie wieczorne jacuzzi z widokiem na Tatry.
Zachód łatwiej włączyć do zwykłego planu dnia. Po wyjściu na Mogielicę, po biegu leśną drogą albo po spokojnym popołudniu na łące nie trzeba niczego organizować od nowa. Wystarczy wrócić do chaty, rozpalić pod balią i usiąść tak, by wzrok miał otwartą przestrzeń w stronę Tatr, Gorców i Pienin.
Chata WYŻEJ na 804 m n.p.m. dla większej grupy
Chata WYŻEJ stoi na 804 m n.p.m. i pomieści do 10/11 osób. To dom złożony z ponad 100-letnich bali, a najstarsze elementy pochodzą z XIX-wiecznego spichlerza. Rano widać fakturę drewna, ślady dłuta i nierówne linie starych belek, których nie pomylisz z nową deską z marketu. W środku są trzy niezależne sypialnie, salon z aneksem, koza, sień i łazienka. Na poddaszu działa klimatyzacja, a internet 1 Gb/s pozwala połączyć górski pobyt z pracą.
W tej chacie poranek dobrze układa się dla dużej rodziny albo kilku par. Jedni wychodzą na szlak pod Mogielicę, inni zostają przy kawie na zadaszonym tarasie, a potem wszyscy wracają do wspólnego stołu. Wieczorem podobnie działa duża przestrzeń wokół domu: hamak, grill i miejsce na ognisko rozkładają grupę bez ścisku. Przy pełnym obłożeniu 10/11 osób ustalcie plan dnia wcześniej, bo jedna łazienka wymaga odrobiny organizacji.
Chata NIŻEJ na 800 m n.p.m. i zachód przy modrzewiu
Chata NIŻEJ stoi na 800 m n.p.m. i pomieści do 6 osób. To wyremontowana wiejska chata z 1933 roku, z klasycznym układem dawnego domu. Jest sypialnia, salon z aneksem kuchennym, łazienka i klimatyzowany strych. Na zewnątrz uwagę przyciąga modrzewiowa elewacja, która wieczorem łapie ciepły kolor zachodzącego słońca. Do tego panoramiczne okno z widokiem na Tatry, altana, duży taras i 1,5 ha terenu z lasem oraz łąką.
Wieczorem wszystko dzieje się w kilku krokach od progu. Kilka osób może zejść z tarasu na łąkę, ktoś zostaje przy altanie, ktoś inny rozpala balię z jacuzzi. Internet 300 Mb/s wystarcza do pracy zdalnej, więc pobyt nie musi oznaczać całkowitego odcięcia. Po kilku godzinach wzrok i tak odrywa się od ekranu i wraca do linii Tatr za szybą.
Wschód czy zachód w domku z jacuzzi w górach?
Jeśli chcecie wyjść na szlak od rana, lepszy będzie wschód. Zalesie i 90 m do wejścia na trasę pod Mogielicę skracają poranne przygotowania. Jeśli dzień ma kończyć się spokojniej, mocniejszy będzie zachód w domku z jacuzzi w górach: woda w balii, para przy niższej temperaturze i otwarty widok na Tatry składają się na wieczór, którego nie trzeba niczym doprawiać.
Wiele osób wybiera oba momenty: rano kilka minut na tarasie, wieczorem dłużej przy balii. Poza szczytem sezonu w Beskidzie Wyspowym jest więcej przestrzeni na szlakach, a powietrze nad Zalesiem pozostaje przejrzyste. O całorocznym pobycie w tej części gór przeczytacie we wpisie domki w górach przez cały rok w Zalesiu pod Mogielicą.
Co wybrać na Wasz pobyt w Zalesiu?
Przy pobycie w większym gronie naturalnym wyborem będzie Chata WYŻEJ. Ma 804 m n.p.m., trzy sypialnie i miejsce dla 10/11 osób. Stare bale z XIX-wiecznego spichlerza o świcie mocno grają światłem, a duży zadaszony taras porządkuje wspólny poranek. Gdy plan obejmuje dłuższy wyjazd, pracę zdalną i wieczory przy ogniu, ten układ jest wygodny dla całej grupy.
Jeśli bliższa jest kameralna skala, wybierzcie Chatę NIŻEJ. Dom z 1933 roku, 800 m n.p.m., panoramiczne okno i modrzewiowa elewacja budują wieczorny obraz miejsca. Do 6 osób mieści się tu wygodnie, a 1,5 ha terenu pozwala pobyć osobno, choć wciąż blisko siebie. To wybór na długi zachód na tarasie, kosztem większej przestrzeni dla grupy.
Najczęstsze wybory gości na 800 m n.p.m.
- wschód słońca pod Mogielicą, gdy dzień otwiera wyjście na szlak oddalony o 90 m
- zachód słońca z widokiem na Tatry, gdy wieczór kończy się w balii z jacuzzi na wyłączność
- Chata WYŻEJ na 804 m n.p.m., gdy wyjazd obejmuje dużą rodzinę, grupę przyjaciół albo kilka par
- Chata NIŻEJ na 800 m n.p.m., gdy potrzebna jest spokojniejsza skala i 1,5 ha terenu z lasem oraz łąką
- pobyt poza doliną, gdy zależy Wam na czystym powietrzu powyżej smogu i szerokim widoku na Tatry, Gorce i Pieniny
Na wysokości 800 m n.p.m. nie musicie wybierać raz na zawsze. Jeden dzień może zacząć się od światła nad Mogielicą, a drugi skończyć w balii przy ciemniejącym niebie nad Tatrami. Nasze domki w Zalesiu stoją dokładnie po to, by taki wybór był prosty: bez tłumu, bez dojazdu na punkt widokowy i bez dzielenia jacuzzi z kimkolwiek spoza Waszej chaty.
Sprawdźcie dostępne terminy w Chacie WYŻEJ lub NIŻEJ i zarezerwujcie nocleg z jacuzzi na wyłączność. Więcej informacji o obu domkach znajdziecie tutaj: luksusowy domek w górach w Zalesiu.
