Jesień w Zalesiu zaczyna się 90 m od szlaku na Mogielicę. Rano nad łąką stoi mgła, a z tarasu otwiera się widok na Tatry, Gorce i Pieniny. Na 800 m n.p.m. powietrze jest chłodniejsze, światło ostrzejsze, a wieczorem para nad balią z jacuzzi długo unosi się nad drewnem i kamieniem.
Nasze dwie chaty stoją w Beskidzie Wyspowym, powyżej smogu, z dala od zwartej zabudowy. Każda ma własną balię z jacuzzi na wyłączność i przestrzeń wokół domu. To miejsce na kilka dni z dala od zabudowy i na wyjście w góry bez dojazdu, a wieczór kończy się pod gołym niebem, z widokiem na ciemniejący grzbiet Mogielicy.
Domki w górach pod Mogielicą na jesienny wyjazd
Chata WYŻEJ stoi na 804 m n.p.m. i pomieści do 10/11 osób, czyli dużą rodzinę, grupę przyjaciół albo kilka par. Dom przeniesiono i złożono z ponad 100-letnich bali, a najstarsze elementy pochodzą z XIX-wiecznego spichlerza. W środku są trzy niezależne sypialnie, poddasze z klimatyzacją, salon z aneksem kuchennym i nowoczesną kozą, sień oraz łazienka. Do tego internet 1 Gb/s, duży zadaszony taras, hamak, grill i miejsce na ognisko. Cena za noc to od 650 PLN.
Chata NIŻEJ stoi na 800 m n.p.m. i pomieści do 6 osób. To wyremontowana wiejska chata z 1933 roku, z klasycznym układem dawnego domu: sypialnia, salon z aneksem kuchennym, łazienka i klimatyzowany strych. Na elewacji jest modrzew, a w środku uwagę przyciąga panoramiczne okno z widokiem na Tatry. Obok czeka altana, duży taras i bania z jacuzzi. Całość otacza 1,5 ha łąki i lasu. Internet ma prędkość 300 Mb/s, a cena za noc to od 550 PLN.
Jesienny domek z jacuzzi i widokiem na Tatry

Jesienią wraca się tu za widokiem i za ciepłą wodą po dniu na szlaku. Balia z jacuzzi stoi przy każdej chacie osobno, więc Wasz wieczór nie przecina się z pobytem innych gości. Gdy temperatura spada po zachodzie słońca, nad wodą zbiera się para, a z tarasu widać ciemny zarys Gorców i światełka w dolinach. Taką parę nad balią czuć dopiero od 800 m n.p.m., przy chłodzie, który niżej przychodzi później.
Dzień układa się tu prosto. Rano można wyjść na Mogielicę, bo szlak biegnie 90 m od działki. Po południu wraca się do chaty, rozpala ognisko albo siada pod zadaszeniem z kubkiem herbaty. Wieczorem zostaje balia z jacuzzi na wyłączność. Takim pobytom przygląda się nasz wpis o domku w górach z jacuzzi i widokiem na Tatry.
Jesień w Beskidzie Wyspowym 90 m od szlaku
Mogielica jesienią przyciąga kolorem lasu i otwartym widokiem z platformy. Zalesie leży u jej stóp, więc wyjście na trasę nie wymaga pakowania samochodu ani szukania parkingu. Dzień jest krótszy, a pogoda zmienia się szybciej niż latem, więc każda zaoszczędzona godzina dojazdu skraca powrót przed zmrokiem. Z naszych chat ruszacie od razu, z termosem w plecaku, i wracacie do ciepłego wnętrza z bali albo do domu z modrzewiową elewacją.
Ta część Beskidu Wyspowego jesienią sprzyja spokojniejszym wędrówkom. Na szlakach jest mniej osób niż w wakacje, a po chłodnej nocy widok na Tatry rozjaśnia się do pełnej linii grzbietów. Widać też Gorce i Pieniny. Przez cały rok zostaje ten sam atut: około 800 m n.p.m., czystsze powietrze i przestrzeń wokół dwóch niezależnych chat. Więcej o tym piszemy przy okazji domków w górach przez cały rok w Zalesiu pod Mogielicą.
Chata WYŻEJ czy Chata NIŻEJ jesienią?
Chata WYŻEJ dla 10/11 osób na 804 m n.p.m.
W Chacie WYŻEJ jesień dobrze układa się dla większej grupy. Trzy niezależne sypialnie porządkują pobyt kilku par albo dużej rodziny, a salon z kozą zbiera wszystkich po powrocie z Mogielicy. Najstarsze bale z XIX-wiecznego spichlerza mają wyraźny rysunek drewna, widoczny szczególnie wieczorem, gdy światło pada nisko. Zadaszony taras osłania od chłodu i wilgoci. Przy pełnym obłożeniu 10/11 osób warto wcześniej ustalić plan dnia i wspólne posiłki, bo taka liczba gości przy jednej kuchni wymaga większej organizacji.
Chata NIŻEJ dla 6 osób na 800 m n.p.m.
Chata NIŻEJ ma bardziej kameralny układ. Dom z 1933 roku zachował prosty plan wiejskiej chaty, a panoramiczne okno otwiera widok na Tatry już z wnętrza. Na tarasie czuć zapach nagrzanego modrzewia, gdy słońce utrzyma się do popołudnia. Potem zostaje altana, 1,5 ha łąki i lasu oraz własna bania z jacuzzi. Chata pomieści 2, 4 albo 6 osób, które chcą pobyć osobno, bez sąsiadów za płotem i bez wspólnej strefy z innym domem.
Co widać z okien i tarasów w Zalesiu?
Z obu chat otwiera się szeroki widok na Tatry, a dalej na Gorce i Pieniny. Jesienią, po chłodnym poranku, linia gór rysuje się ostrzej niż w upalne dni. W Chacie NIŻEJ kadr zamyka panoramiczne okno, w Chacie WYŻEJ ten sam pejzaż otwiera zadaszony taras i przestrzeń wokół domu. Jeśli celem wyjazdu jest właśnie taki widok, zdjęcia i opisy zebraliśmy przy widoku na Tatry z domku w Zalesiu.
Jesienny nocleg w górach powyżej smogu
Zalesie leży wysoko, a nasze chaty stoją na około 800 m n.p.m. Gdy niżej utrzymuje się cięższe powietrze, tutaj częściej widać dalszy plan, a chłód przychodzi wcześniej po zachodzie słońca. Warto zabrać cieplejszą warstwę na taras i buty na wilgotny szlak, bo jesień w Beskidzie Wyspowym potrafi zaskoczyć deszczem i mgłą. W zamian zostaje cisza i własna przestrzeń przy każdej chacie, choć za tę odległość od zabudowy płaci się dłuższym dojazdem po zakupy.
Na jesienny wyjazd z jacuzzi wybierzcie Chatę WYŻEJ dla większej grupy albo Chatę NIŻEJ dla 6 osób. Sprawdźcie wolne terminy i zarezerwujcie nocleg z widokiem na Tatry i balią na wyłączność.
