Jesień w Zalesiu widać z tarasu już nad ranem. Grzbiety Gorców rysują się ostro, a dalej pojawiają się Tatry i Pieniny. Pod nogami skrzypi trawa na 800 m n.p.m., z lasu schodzi chłód, a z balii unosi się para. Nasze dwie chaty stoją 90 m od szlaku na Mogielicę, więc dzień można zacząć bez dojazdu i bez szukania miejsca parkingowego. Na tej wysokości powietrze jest czyste, a wieczorem słychać głównie drewno stygnące po nagrzaniu.
Jesień w Beskidzie Wyspowym z jacuzzi na wyłączność





Po zejściu ze szlaku balia stoi przy Waszej chacie, bez kolejki do wspólnej strefy wellness. Przy każdej chacie stoi osobne jacuzzi tylko dla gości jednego domu, bez sąsiadów za płotem. Po zejściu z Mogielicy można rozpalić pod balią, wejść do gorącej wody i patrzeć na linię Tatr. Wieczorem widać też światła w dolinach, choć sama chata stoi wyżej, na uboczu Zalesia. Jak wygląda wieczorne jacuzzi z widokiem na Tatry, pokazujemy w osobnym wpisie.
Na tarasie czuć zapach nagrzanego modrzewia, a po deszczu mocniej pachnie mokra ściółka z lasu nad Zalesiem. W Chacie WYŻEJ widać stare bale, w części pochodzące z XIX-wiecznego spichlerza. W Chacie NIŻEJ pierwsze spojrzenie zatrzymuje się na modrzewiowej elewacji i panoramicznym oknie ustawionym na Tatry. To nie dekoracje do zdjęć, tylko oryginalna tkanka budynków.
Domek w górach z widokiem na Tatry jesienią
Jesienią światło zmienia się w ciągu kilku godzin. Rano góry są chłodne i ostre, po południu stoki łapią ciepły kolor, a po zmroku zostaje ciemne niebo nad Beskidem Wyspowym. Z obu chat widać szeroko. Tatry zamykają horyzont, z boku układają się Gorce i Pieniny. Ten kadr oddaje wpis Widok na Tatry z domku, gdzie pokazujemy perspektywę z Zalesia bez filtrów.
Na jesienny plan dnia wpływa też odległość od szlaku. U nas to 90 m, więc dzień wygląda prosto: kawa na tarasie, wyjście na Mogielicę, powrót do balii, a potem ogień w kozie albo kolacja przy drewnianym stole. W październiku i listopadzie, gdy dzień jest krótszy, te 90 m oszczędzają godzinę dojazdów między parkingiem a trasą.
Chata WYŻEJ na jesienny wyjazd większą ekipą
Chata WYŻEJ stoi na 804 m n.p.m. i pomieści do 10/11 osób. To miejsce dla dużej rodziny, grupy przyjaciół albo kilku par, które chcą spędzić kilka dni razem bez ścisku. W środku są trzy niezależne sypialnie, salon z aneksem kuchennym, sień i łazienka. Poddasze ma klimatyzację, która przydaje się także jesienią, gdy po słonecznym dniu wnętrze trzyma jeszcze ciepło. Internet 1 Gb/s pozwala połączyć wyjazd z pracą zdalną, choć widok za oknem skutecznie odciąga od ekranu.
Chatę złożono z ponad 100-letnich bali, a najstarsze elementy pochodzą z XIX-wiecznego spichlerza. Widać to w strukturze drewna, w śladach po ręcznej obróbce i w proporcjach wnętrza. Obok starych bali pracuje nowoczesna koza, która po powrocie ze szlaku nagrzewa salon w kilkanaście minut. Na zewnątrz czeka duży zadaszony taras, hamak, grill i miejsce na ognisko. Jesienią drewno na ognisku pachnie mocniej, bardziej żywicznie, zwłaszcza po chłodnym dniu w lesie nad Mogielicą.
Chata NIŻEJ na spokojny pobyt we dwoje lub z rodziną
Chata NIŻEJ stoi na 800 m n.p.m. i pomieści do 6 osób. To wyremontowana wiejska chata z 1933 roku, z zachowanym klasycznym układem domu. W środku jest sypialnia, salon z aneksem kuchennym, łazienka i klimatyzowany strych. Internet 300 Mb/s wystarcza do pracy, rozmów i codziennych spraw, ale ten dom najlepiej czyta się przez okno, nie przez monitor. Panoramiczne przeszklenie ustawia wzrok na Tatry, a modrzewiowa elewacja po jesiennym słońcu oddaje ciepły, żywiczny zapach.
Wokół Chaty NIŻEJ rozciąga się 1,5 ha terenu, czyli las i łąka. To miejsce na spacer bez planu, poranną kawę w altanie albo kilka minut ciszy na tarasie przed wyjściem na szlak. Balia z jacuzzi stoi obok domu i pozostaje na wyłączność. Wieczorem para nad wodą spotyka się z chłodem z łąki, a dalej zostaje ciemna ściana lasu. Jesienią po zmroku temperatura schodzi tu niżej niż w dolinach, więc kontrast gorącej wody i chłodnego powietrza czuć wyraźniej.
Szlak na Mogielicę 90 m od chaty
Mogielica przyciąga o każdej porze roku, ale jesienią widoczność jest szersza, bo las miejscami się otwiera. Z naszych chat do szlaku jest 90 m, więc wyjście nie wymaga logistyki. Wystarczy założyć buty, zamknąć furtkę i ruszyć w stronę najwyższego szczytu Beskidu Wyspowego. Z platformy widokowej przy dobrej pogodzie widać Tatry, a po drodze czuć mokre liście, igliwie i chłód ziemi po nocy.
To miejsce lubią osoby, które chcą połączyć ruch z odpoczynkiem bez tłoku. Zalesie leży powyżej smogu, a na wysokości 800 m n.p.m. jesienią oddycha się lepiej niż w niższych miejscowościach, gdzie częściej zalega cięższe powietrze. U nas dzień kończy się wyżej, z otwartą przestrzenią przed oknem. O całorocznym pobycie w tej części Beskidu piszemy we wpisie Domki w górach przez cały rok w Zalesiu pod Mogielicą.
Jesienny wyjazd w góry ma też swoje warunki
Jesień w górach wymaga prostego przygotowania. Na 804 i 800 m n.p.m. poranki są chłodne, a po deszczu ścieżki na Mogielicę robią się śliskie. Lepiej spakować nieprzemakalne buty i warstwę na wiatr. To nie przeszkadza w odpoczynku, ale zmienia plan dnia. Lepiej wyjść wcześniej, żeby wrócić do balii przed zmrokiem albo usiąść na tarasie jeszcze przy świetle. Bez pośpiechu taki wyjazd wypada najlepiej.
Zostaje wybór samej chaty. Chata WYŻEJ od 650 PLN za noc mieści do 10/11 osób w trzech niezależnych sypialniach. Chata NIŻEJ od 550 PLN za noc lepiej odpowiada na spokojniejszy pobyt w gronie do 6 osób. W obu przypadkach zostaje ten sam fundament: Zalesie, 90 m od szlaku, balia z jacuzzi na wyłączność i szeroki widok na Tatry, Gorce i Pieniny. Różnica leży w skali domu, historii bali i sposobie spędzania czasu wewnątrz.
Co zostaje w pamięci po jesiennym pobycie w Zalesiu?
Wraca obraz prosty i konkretny. Kubek na drewnianym stole. Para nad balią na 800 m n.p.m. Widok na Tatry z okna i cisza o świcie, kiedy z lasu słychać tylko pojedyncze dźwięki. Do tego ciepło kozy w Chacie WYŻEJ albo szerokie okno w Chacie NIŻEJ. Wystarcza stary bal, modrzew na elewacji, szlak pod domem i kilka godzin bez rozpraszaczy.
Na pobyt większą grupą odpowiada Chata WYŻEJ. Trzy sypialnie, poddasze z klimatyzacją i internet 1 Gb/s układają wspólny wyjazd pod Mogielicę. Jeśli bliższa jest kameralna chata z 1933 roku, panoramiczne okno i 1,5 ha łąki oraz lasu, wybierzcie Chatę NIŻEJ. Sprawdźcie dostępne terminy i zarezerwujcie nocleg z jacuzzi na wyłączność, 90 m od szlaku na Mogielicę.
